Kochani zapraszam Was 6 września br. na wydarzenie związane z bitwą pod Palędziem (w gm. Dopiewo). Będę tam ze swoimi sutaszowymi i beadingowymi pracami!!! :)
A już niebawem pojawią się na stronie kolejne świecidełka, które właśnie będzie można nabyć na wyżej wymienionym festynie.
Serdecznie zapraszam.
Poniższe posty prezentują moje "robótki" wykonywane z różnych materiałów, przy pomocy różnych technik. Jedne to drobiazgi inne to misterne skarby. A ciekawość nie pozwala mi ograniczyć się tylko do jednej pasji.
Etykiety
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą beading. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą beading. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 31 lipca 2014
poniedziałek, 16 czerwca 2014
Czerwona kobra
Wciągnęło mnie kompletnie, kolejny tutorial i do pracy. Tym razem coś bardzo gorącego! Bransoletka w czerwieni. Zapowiada się, że będzie to kolejny wzór, który przypadł mi wielce do gustu i nie tylko mnie, moja córeczka zażyczyła sobie takiej samej :).
poniedziałek, 19 maja 2014
Ulubiony wzór
Bardzo spodobał mi się ten wzór, więc uplotłam kolejna bransoletkę, tym razem ze specjalnie pod nią zamówionych produktów. Zakończenia nadal wymagają wprawy, bo nie zawsze wychodzą tak jak sobie to wymyślę ( psotliwe koraliki i zapięcia nie zawsze pasują rozmiarem choć wydaje się, że będzie ok, a rozwiązanie jest genialne! ;) ). Ale wszytko wymaga wprawy a zabieram się za kolejną błyskotkę.
piątek, 9 maja 2014
Beadingowe potyczki ciąg dalszy
A to bransoletka według kolejnego tutorialu, i znowu wyglądało prosto a początek był trudny. Ale jest! :)
poniedziałek, 28 kwietnia 2014
Beading
Długa przerwa w moich postach, ale postanowiłam zwolnić, czasem trzeba. Świat pędzi jak oszalały i szybko się wypala, bez zatrzymania się na zwykłe proste istnienie, na bycie bez przymusu bycia jakimś. Wszędzie tylko więcej i więcej, więcej projektów, więcej wystaw... A może by tak istnieć obok jednego obrazu... Bez gnania do następnego, i następnego, i następnego, aż w końcu jedyne co robimy to gnanie przed siebie i zatracenie celu.
Pierwsze potyczki beadingowe za mną i oto efekt. Musiałam się trochę nagimnastykować. Oglądając tutorial wydawało mi się bardzo łatwe, ale po pierwszych czterech koralikach okazało się, że wprawy trzeba nabrać :)
Pierwsze potyczki beadingowe za mną i oto efekt. Musiałam się trochę nagimnastykować. Oglądając tutorial wydawało mi się bardzo łatwe, ale po pierwszych czterech koralikach okazało się, że wprawy trzeba nabrać :)
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)















