Poniższe posty prezentują moje "robótki" wykonywane z różnych materiałów, przy pomocy różnych technik. Jedne to drobiazgi inne to misterne skarby. A ciekawość nie pozwala mi ograniczyć się tylko do jednej pasji.

piątek, 13 grudnia 2013

Serduszka

Do oglądania wszystkich moich prac z papierowej wikliny zapraszam do zakładki "papierowy świat".

To nasze pierwsze serduszka, jeszcze w trakcie pracy nad nimi; póki co tylko jedno jest pomalowane i czeka na dalsze ozdabianie :). I jedna gwiazdka :).



piątek, 29 listopada 2013

Morskie oczka

Kroczek za kroczkiem, koralik za koralikiem, dzień po dniu coś w wielkiej cierpliwości powstaje. Wielkie podziękowania dla K, która cierpliwie czekała, aż mama poprzyszywa koraliki i spokojnie rysowała sobie obok. Gdyby nie jej cierpliwość nie powstała by ta para kolczyków w chłodnych odcieniach. Błękity i granaty oplatające koraliki w tych samych barwach niczym fale oplatają morskie stworzonka.





piątek, 8 listopada 2013

Koniki morskie

Powoli znajduję trochę czasu i po wymęczonych kolczykach, udało mi się znaleźć dłuższą chwilę na te urocze i jakże w wakacyjnym tonie utrzymane kolczyki. Odrobina wspomnień za latem i ciepłym morzem....
(poszukują właścicielki :) )



Lazurowe oczy

Dawno mnie tu nie było :), jedynie starałam się być na bieżąco z tym co inne blogerki zamieszczają. Ale usilnie starałam się znaleźć czas na odrobinę swojej nowej pasji i oto wymęczona para kolczyków, której zrobienie zajęło mi 4 miesiące, bynajmniej nie o skomplikowanie tu chodzi, ale co koralik to byłam odrywana od pracy, czasem nawet igły nie zdążyłam wkłuć a już musiałam kończyć. Dla wprawnego oka będą widoczne pewne niedoskonałości, ale i tak myślę, że prezentują się całkiem dobrze i czekają na odebranie przez właścicielkę.



piątek, 21 czerwca 2013

czas na przerwę

Niestety moi drodzy czytelnicy na prezentacje kolejnych projektów będziecie jednak musieli poczekać, a to za sprawą małej istotki, która pojawiła się w domu dwa tygodnie temu i wypełnia cały mój czas jaki dzielę pomiędzy ją i jej starsza siostrę. Aby znaleźć kilka minut na moja pasję muszę odczekać aż pociecha podrośnie i stanie się mniej absorbująca :) (albo zacznie dłużej spać ;) ).

piątek, 14 czerwca 2013

piątek, 24 maja 2013

Błękitne marzenie

Czekając za pełnią lata i wakacjami, myśli uciekają w kierunku błękitnej toni morza, ciepłego i delikatnego wiatru; i to marzeniem o urlopie nad morzem Śródziemnym; a wszytko to złożyło się na poniższy naszyjnik o falujących kształtach.




poniedziałek, 20 maja 2013

Ptasie trele

Zawieszka w prezencie dla mamy. Ciepła czerwień, fiolet i bordo wijące się niczym ptasie trele pośród drzew; w sam raz by zachować lato na jesienne i zimowe dni; niech ogrzewa myśli i serce.





wtorek, 14 maja 2013

W przygotowaniu

Doświadczenie moje w zakresie sutaszu się zwiększa, dlatego niebawem niektóre z moich prac będzie można nabyć. W przygotowani mam kilka projektów, na które mam nadzieję, że moi drodzy czytelnicy nie będziecie musieli długo czekać. Jednak na razie trwają prace nad podarkami na dzień matki :). Już na dniach zamieszczę nowe zdjęcia.

sobota, 11 maja 2013

Zakochana w lecie

 Dawno już niczego nie zamieściłam, ale wreszcie udało mi się znaleźć czas na dokończenie rozpoczętych rzeczy; prezentuję kolczyki pełne ciepła, słońca i lata.



piątek, 15 marca 2013

Jak u Neptuna

Zawieszka w kolorach błękitów, granatu, z nutą fioletu. Jest jak tafla wody, w której przeglądają się kwiaty.



poniedziałek, 11 marca 2013

Powiew wiosny

Para kolczyków pachnąca wiosną, kolorowa i delikatna.

Nowa pasja

Nowa pasja zawładnęła moją wyobraźnią- ręcznie robiona biżuteria. Bardzo pracochłonna robota, ale jaki efekt :). niebawem kolejne prace.

Urocze kolczyki, pierwsze jakie zrobiłam, a więc i proste w wyglądzie






Pierwsza zawieszka, ale już bardziej rozbudowana i zakręcona niczym skorupka ślimaka.





Kolejna zawieszka. Misterne sploty oplatające koraliki o kształcie diamentów oraz ślimaczy motyw z sznurków.





poniedziałek, 21 stycznia 2013

Serce

Na zbliżające się walentynki proste serduszko, które dało drugie życie starej poduszce :). ( z przyszytą wstążeczką zaprezentuje się na święta następna zimą).


Tort

To mój jak i mojej córeczki pierwszy tort. pieczenie było nie lada wyzwaniem dla mnie zwłaszcza, że jak dotąd mało piekłam, ale tort na pierwsze urodziny musiał być wyjątkowy. I pyszny. Niby wyszedł ogromny a cały znikł.





czwartek, 17 stycznia 2013

Karteczka

Na czasie bo na zbliżający się dzień babci i dziadka, wykonana w pośpiechu, bo przy małym dziecku trudno o dłuższą chwilę, karteczka dla prababci od owej dzieciny buszującej w papierach, z których mama coś usiłuje wykonać :). Kartka prosta w swym wykonaniu, ale pierwsze koty za płoty; ręce odrobinę rozruszane i czekające na kolejną chwilkę, w której będą mogły znowu tworzyć.